Oleje Fuel Economy Co to dokładnie oznacza?

Wywiad z Andrzejem Husiatyńskim - doradcą technicznym Total Polska.

Redakcja: Jak to możliwe, że olej może wpłynąć na oszczędność paliwa?

Andrzej Husiatyński: Silnik wysokoprężny jest, jeśli można tak powiedzieć, bardzo niedoskonały w swojej konstrukcji. Zaledwie połowa energii pozyskanej z paliwa przetwarzana jest na ruch tłoków, czyli moc. Kilka procent z tej mocy zabierane jest na pokonanie własnych, wewnętrznych oporów tarcia w silniku. Olej ma za zadania obniżyć te opory tarcia. Jeżeli do smarowania w silniku zastosujemy olej, który ma niższy współczynnik tarcia to całkowite tarcie wewnętrzne czyli opory ruchu zmaleją, a to spowoduje wzrost sprawności silnika czyli spadek zużycia paliwa przy tej samej mocy. W teorii sprawa wydaje się być prosta.

R: A jaki powinien być olej obniżający tarcie?

A.H.: Każdy olej obniża tarcie. Chodzi o stworzenie oleju, który obniży to tarcie jeszcze bardziej niż dotychczas stosowane oleje. Po pierwsze musimy zastosować oleje o mniejszych oparach wewnętrznych. Czyli mówiąc w prosty sposób, oleje o niższej lepkości np. xW-30. Po drugie i co najważniejsze, należy zastosować w tych olejach specjalne dodatki przeciwzużyciowe i modyfikatory tarcia, które w znaczący sposób obniżą tarcie w miejscach, gdzie jest ono najwyższe. Nie wchodząc już w bardzo techniczne kwestie dodatki te są aktywowane i pracują w miejscach, gdzie występują wysokie naciski (rozrząd i miejsca „zawracania” tłoków czyli górny i dolny martwy punkt) Nie dość, że zmniejszają możliwość wystąpienia tarcia mieszanego, czyli zabezpieczają dane elementy przed zużyciem, to jeszcze obniżają opory ruchu w tychże miejscach. Bez tych dodatków samo obniżenie lepkości oleju spowodowałoby zwiększenie zużycia wyżej wymienionych elementów.

Powyższe wykresy przedstawiają test przeprowadzony w hamowni na silnikach Mercedes OM 611, OM 646 i OM 501 LA, gdzie widać, jak doskonałe właściwości przeciwzużyciowe ma jeden z produktów z gamy TOTAL FE. Wykresy pokazują maksymalne limity na zużycie - wybłyszczenie tulei cylindrowej przyjęte jako granica zużycia dla najbardziej wymagającego testu Mercedes Benz do silników wysokoprężnych MB 228.51. Olej RUBIA TIR 8900 FE 10W30 daje od 85% do 100% mniejsze zużycie tulei niż wymagania normy MB 228.51.

R: To na jaką oszczędność paliwa można liczyć?

A.H.: Już ponad 20 lat temu, gdy powstawały pierwsze produkty z gamy FE w centrum badawczym TOTAL w Solaize, oleje silnikowe były w stanie zaoszczędzić ok. 0,5L na każde 100 km. Wynik wydawał się być doskonały, ale podjęto próbę aby opracować również specjalne oleje przekładniowe, które mogłyby dodatkowo wpłynąć na oszczędność paliwa. Zastosowanie specjalnych olejów z gamy FE w całym łańcuchu kinematycznym pojazdu: silnik - skrzynia biegów - most, spowodowało oszczędność rzędu 1L na każde 100km.

Wykres pokazuje poziom oszczędności paliwa. Przy zmianie z półsyntetycznego oleju RUBIA TIR 8900 10W40 na półsyntetyczny produkt z gamy FE - RUBIA TIR FE 10W30: oszczędność paliwa wynosi 1,3%. Dopiero zastosowanie dodatkowo oleju Transmission XS FE 75W80 do skrzyni biegów i Transmission SYN FE 75W90 do tylnego mostu dało doskonałe rezultaty oszczędności paliwa na poziomie 3%.


R: Czy to nadal nie za mało? Silniki palą średnio ok. 35L/100km, to co to jest ten 1L na 100km?

A.H.: Popatrzmy na to w skali roku. Średni przebieg ciężarówki w ciągu roku to ok. 100000km. 1L na 100km to oszczędność ok. 1000L paliwa rocznie na każdym z pojazdów. Jeżeli mamy do czynienia z flotą kilku - kilkudziesięciu pojazdów to oszczędności idą w dziesiątki tysięcy złotych. To mało? Osiągamy to tylko dzięki zastosowaniu innego oleju. Zresztą ten podany 1L na 100km to wartość w cyklu autostradowym. W cyklu mieszanym oszczędności dochodzi do ponad 6%.


R: Czy ta oszczędność została potwierdzona przez międzynarodowe, znane organizacje badawcze?

A.H.: Tak oczywiście. Ze względu na to, że oszczędność 1L na każde 100km jest trudno zauważalna przez użytkownika postaraliśmy się, aby znane międzynarodowe organizacje badawcze potwierdziły osiągane wyniki na różnych typach, markach samochodów i przy różnych cyklach eksploatacyjnych. Każda z nich: francuski UTAC, angielski Millbrook czy niemiecki TÜV potwierdziły średnią oszczędność paliwa na poziomie ok. 3%. Co przy średnim spalaniu ok. 35L/100km daje nam właśnie ten wynik ok. 1L na 100km.


R: A ile kosztują oleje z gamy FE?

A.H.: Zastosowana technologia, patenty, badania, testy kosztują. W związku z tym koszty tych produktów automatycznie wzrastają. Ale produkty z gamy FE kosztują o kilka do kilkunastu procent więcej niż ich standardowe odpowiedniki. Koszt wymiany takiego oleju jest wyższy o kilkadziesiąt złotych. Ale to ma się nijak do oszczędności kilku tysięcy jakie możemy osiągnąć stosując oleje FE.


R: Jak producenci silników odnoszą się do olejów Fuel Eco?

A.H.: Pierwszą firmą, która zaczęła zalecać i stosować oleje FE było Renault Trucks. Było to już w zeszłym wieku, gdzie na pierwsze zalanie stosowane były oleje FE. Za nią po kilku latach poszli inni konstruktorzy. Oleje FE marki TOTAL posiadają najwyższe dopuszczalne homologacje konstruktorów silników MAN M 3677, M 3477, Mercedes MB 228.51, VOLVO VDS-4; Renault Trucks: RLD-3, DAF, IVECO, MACK, Cummins, etc., specyfikacji ACEA: E4, E6, E9, itd. Jeżeli oleje te budziłyby jakąkolwiek wątpliwość, co do ich jakości i wpływu na żywotność silnika, to w żadnym przypadku nie przeszłyby bardzo wymagającego procesu homologacji. Często ten proces polega na przejściu cyklu badań laboratoryjnych, potem badań na hamowniach silnikowych i 2 - letnich testów drogowych. Z powodzeniem, od ponad 15 lat, oleje FE stosowane są na zachodzie na maksymalne dopuszczalne przebiegi pomiędzy wymianami i nie ma najmniejszych problemów eksploatacyjnych czy technicznych w silnikach spowodowanych zastosowaniem oleju FE o niższej lepkości.


R: Czy są jakieś przeciwwskazania w stosowaniu olejów FE?

A.H.: Tak. Generalnie przeciwwskazania są takie same, jak zastosowanie olejów wysokiej jakości w starszych typach silników z dużym przebiegiem, gdzie wcześniej stosowane były oleje o niskiej jakości. Generalnie polecam stosowanie tych produktów w silnikach EURO IV, V i VI.


R: Produkty z gamy Total FE, jak je rozpoznać?

A.H.: W naszej ofercie na polski rynek posiadamy kilka produktów z gamy FE w dwóch poziomach jakości: półsyntetyczne i syntetyczne. Rozpoznamy je bardzo, ponieważ mają w nazwie oznaczenie FE. Obok kilka przykładów olejów FE spełniających najwyższe wymagania konstruktorów pojazdów ciężarowych. Znajdziecie je Państwo w ofercie Autos.

ODDZIAŁY


Oddziały XLS
Pobierz